W końcu przyszedł koniec naszego pobytu w Meksyku i Ameryce Centralnej. Dzisiaj poszliśmy odwiedzić muzea, bo wstęp do wszystkich jest za darmo.
Na początek wybraliśmy sie do Pałacu Sztuk Pięknych. Zrobiliśmy zdjęcia hallu w stylu art deco. Nie weszliśmy do środka, bo kolejka była bardzo długa. Pojechaliśmy więc do Chapultepec do Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Zgromadzone są tam dzieła artystów, którzy tworzyli w Meksyku w XX w. Jest tam wiele bardzo ładnych dzieł m.in. jedno Fridy Kahlo pt. “Dwie Fridy”. Muzeum zrobiło na nas bardzo dobre wrażenie i byliśmy pozytwnie zaskoczeni wystawami. Spodziewaliśmy się jakichś udziwnionych obrazów, a były bardzo ciekawe i ładne.
Następnie poszliśmy do Muzeum Sztuki współczesnej Rufina Tamayo. Trochę nas rozczarowało, bo wystawa była bardzo mała i dzieła nie tak ciekawe jak w poprzednim. Mimo to nawet się nam podobało.
Potem poszliśmy w stronę Castillo de Chapultepec. Żeby znaleźć wejście na górę musieliśmy obejść dookoła całe wzgórze
Wstęp oczywiście był za darmo
Z góry roztacza się bardzo ładna panorama na miasto. Pogoda dopisywała, więc widoczność była bardzo dobra. Pokręciliśmy się trochę po zamku i poszliśmy z powrotem do hotelu.
Wysiedliśmy z autobusu przy plaza Hidalgo i poszliśmy coś zjeść do parku Alameda. Dzisiaj wybór padł na hot dogi (3 za 15 pesos). Były całkiem niezłe, więc zamówiliśmy je jeszcze raz.
Wróciliśmy do Pałacu Sztuk Pięknych, ale kolejka była jeszcze dłuższa. Poszliśmy więc do hotelu, bo byliśmy zmęczeni, a czekało nas jeszcze pakowanie.
No i to jest koniec naszej wielkiej przygody. Było super! Podróż życia! Dziekuje Madzia :*
Ostatni dzień w Meksyku 20.09
1 odpowiedź jak dotąd »
Komentarz RSS · Adres TrackBack
Magda powiedział/a,
23 Wrzesień 2009 @ 12:27
No było extra! I nic dziwacznego i niebezpiecznego się nie wydarzyło:) Tak, zdecydowanie ta podróż przebiła tą dookoła świata:)) Jeszcze wiele innych przed nami…ciężko będzie przebic Amerykę Centralną….:} To ja dziękuję Tobie Magic:)